Wróciłem do projektu, nad którym pracowałem w zeszłym roku. To apka imitująca system mailowy. Nie było w niej fajerwerków, ale za to miała wszystko, czego potrzebowałem na początku.
To był mój pierwszy rozbudowany projekt. Teraz, z perspektywy czasu, patrząc na niego, zrobiło mi się... wstyd przed samym sobą.
Brakuje SRP, a warstwy (o ile są) udało mi się podzielić chyba przez przypadek. Logikę biznesową wplątałem jak spaghetti, gdzie sie da. Oczywiście przekombinowałem. Overengineering. Dodawałem bezsensowne elementy, zamiast iść w KISS.
Z poczuciem obowiązku usiadłem do refaktoryzacji. Wydzieliłem pięknie logikę biznesową, podzieliłem kod na odpowiednie warstwy. Wprowadziłem wzorce projektowe. Zrobiłem generalny remont. Teraz wygląda to bardziej elegancko.
Po co to piszę? Właśnie dostałem dowód na to, jak dużo się nauczyłem przez ten okres.
Czasami wydaje Ci się, że stoisz w miejscu? Nauka programowania może nieźle dać po dupie. Kiedy jesteś zmęczony/a codzienną rutyną, nie dostrzegasz postępu.
Moj rada? Wejdź do repo. Zerknij na swój stary kod. Zobaczysz, jak się zaskoczysz
Mój tygodniowy postęp
🚀 Ukończyłem dokeryzację mojej aplikacji Client-Server
Client-Server-Application
jakubBone • Updated Mar 27, 2025