Siedzisz nad projektem. Napotykasz problem. „Kurde, przecież już kiedyś z tym walczył_m!” ?
No i co teraz?
Większość problemów, które napotykasz, ktoś już wcześniej rozwiązał. I jak na złość, to rozwiązanie leży gdzieś na 10 stronie Google’a albo w Twojej historii przeglądarki z… maja 2023 roku.
Moja rada?
Czas stworzyć własną bazę wiedzy i rozwiązań. Swoją taką osobistą Wikipedię programisty. Taki pomysł podsunął kiedyś Daniel Roziecki podczas jednego z cotygodniowych spotkań on-line w mentoringu, którego jestem uczestnikiem.
Dlaczego warto?
Bo po co tracić czas? Zamiast za każdym razem przeszukiwać internet, możesz od razu zajrzeć do swojej własnej bazy rozwiązań. Oczywiście, możesz zapytać o to chata, ale czasami problem jest zbyt złożony, a on niestety nie radzi sobie zbytnio np. z zewnętrznymi biblotekami…
Przykład? Proszę bardzo.
Konfigurujesz javaFX do projektu. Za pół roku okazuje się znowu musisz to zrobić. Zamiast grzebać Google’u i szukać szczegółów, odpalasz Notion i bach! Wszystko zapisane, jak na dłoni.
Jak to ogarnąć?
Ja stawiam na Notion – bo jest dla mnie wygodne i intuicyjne, ma dużo opcji które mi odpowiadają. Ale możliwości jest więcej, przykładowo Obsidian, Wybór należy do Ciebie.
I teraz uwaga – żyjemy w czasach AI. Możesz stworzyć własny system Retrieval-Augmented Generation (RAG). Co to znaczy? To tak, jakby Twoja baza wiedzy zamieniła się w Twojego osobistego asystenta, który nie tylko wie wszystko, co kiedyś zapisałeś/aś, ale też potrafi Ci to podać w kontekście problemu, który akurat rozwiązujesz.